Życie mamy i córeczki, moje poszukiwania dobra, hobby :
Blog > Komentarze do wpisu

szkolna codzienność

Odrabianie lekcji idzie nam całkiem super. Małolata poznaje litery z prędkością światła. Prawdę mówiąc nie spodziewałam takiego tempa w pierwszej klasie, ale mnie to nie przeszkadza - Pani Pedagog już w wakacje stwierdziła, że materiał pierwszej klasy ma w małym paluszku i teraz to procentuje, że jako pięciolatka chodziła ze mną wypożyczać książki do Miejskiej Biblioteki Publicznej i ciekawiły ją wtedy na tyle, że nauczyła się czytać sama z niewielką naszą pomocą.

czwartek, 16 października 2014, erin.20803

Polecane wpisy

  • ...

    Święta i Nowy Rok minęły szybko ..... Nowy Rok sprawia, że spogladamy w przyszłość z doświadczeniami, które są już za nami. Bogatsi o te przebytedoświadczenia b

  • na sportowo...

    Opuściłam się w pisaniu - trzeba przyznać. Dziś trochę na sportowo.... Chociaż nie jestem jakimś szczególnym kibicem to moja Małolata zdecydowanie wyrasta na "d

  • Jesienne klimaty

    Jesienne Klimaty....- powstało z natchnienia Małolaty....